You are here
Home > NEWS > Pierwsze zwycięstwo seniorów!

Pierwsze zwycięstwo seniorów!

Nareszcie … chyba tak trzeba by zacząć relację z wczorajszego meczu, ponieważ chyba nawet w Rudach było słychać głośny huk kamienia, który spadł wszystkim związanym z rudzkim klubem z serca po ostatnim gwizdku sędziego Porwoła. Początek spotkania nie zapowiadał, że rudzka ekipa zakończy to spotkanie w takich nastrojach jak to się stało. Zespół z Turzy Śląskiej raz za razem nękał obronę i rudzkiego bramkarza bardzo groźnymi akcjami, w których albo zabrakło młodym zawodnikom z Turzy zimnej krwi albo na drodze stanął Morgała. W międzyczasie drużyna Beniamina Miery prezentowała się nieźle, rozgrywała piłkę i starała się konstruować składne akcje skrzydłami, lecz dalej bolączką pozostawało skierowanie piłki do bramki przeciwnika. Bardzo dobrze zorganizowany i z pomysłem na grę zespół gospodarzy dopiął swego po około 30 minutach gry gdy piłkę po dośrodkowaniu do rudzkiej bramki skierował Szymon Plewka. Mecz mógł naprawdę się podobać, bardzo dużo sytuacji bramkowych i ciągłe zwroty akcji to coś na co z przyjemnością mogli popatrzeć kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Bogumińskiej 17. Do przerwy wynik nie uległ jednak zmianie i to zawodnicy Unii mogli się cieszyć z jednobramkowego prowadzenia do przerwy.

Po zmianie stron stało się coś czego zawsze brakowało rudzkiej ekipie w tym sezonie, ponieważ zawodnicy Buku przeważnie zamiast wyjść na drugą połowę jeszcze bardziej zdeterminowani zostawali w szatni i zanim „pojawili” się na murawie było już po meczu. Na nasze szczęście wczoraj piłkarze od początku drugiej połowy ruszyli do ataku, a swoją przewagę na boisku zdołali udokumentować bramkami. Dwie bliźniacze akcje, dwie sytuacje sam na sam Adama Tworuszki i co najważniejsze dwie bramki ! W ten sposób już po 10 minutach gry w drugiej połowie rudzcy zawodnicy prowadzili w tym meczu. Najważniejsze, że rudzanie poszli za ciosem i raz za razem zagrażali bramce strzeżonej przez Mateusza Szczotoka. Nie udało się Patrykowi Oczko, nie udało się także skompletować Hat-tricka Adasiowi Tworuszce, lecz udało się naszemu nowo upieczonemu Tatusiowi czyli Arturowi Bębenek, który po bardzo dobrym dośrodkowaniu z lewej flanki Tomka Kufiety skierował piłkę głową do bramki gospodarzy. Po tej bramce zawodnicy Buku nieco spuścili z tonu, na boisku pojawili się rezerwowi, a zawodnicy Turzy szukali szansy na gola kontaktowego. Ta sztuka mogła im się udać w około 75 minucie spotkania gdy po dosrodkowaniu z lewej flanki z okolic 8 metra uderzał Dawid Skrzyszowski, wszyscy na stadionie widzieli już piłkę w siatce, lecz Morgała stanął na wysokości zadania i obronił strzał skrzydłowego Unii. Ta sytuacja dodatkowo zmobilizowała naszą drużynę, a po kolejnej ofensywnej akcji rudzanie wykonywali rzut rożny, który okazał się decydujący w tym spotkaniu. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się wracający do rudzkiej ekipy Przemysław Humski i strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza gości po raz czwarty. Gospodarze zdołali jeszcze raz odpowiedzieć i po składnej akcji piłkę do bramki Morgały skierował Mateusz Krzyżok. Warty odnotowania jest także powrót do zespołu popularnego Egona, który mimo, że na boisku się nie pojawił to swoją charyzmą i podpowiedziami z ławki rezerwowych na pewno pomógł drużynie i może już wkrótce będzie mógł udowodnić swoją przydatność drużynie także na boisku. Mimo, iż mówią, że jedna jaskółka wiosny nie czyni my mamy nadzieję, że najgorsze chwile naszego zespołu już za nami i teraz będzie już tylko lepiej!

 

LKS UNIA II TURZA – LKS BUK RUDY 2:4 (1:0)

1 – 0  Szymon Plewka 29 min.
1 – 1  Adam Tworuszka 52 min.
1 – 2  Adam Tworuszka 54 min.
1 – 3  Artur Bębenek 76 min.
1 – 4  Przemysław Humski 83 min.
2 – 4  Mateusz Krzyżok 90 min.

LKS BUK RUDY: Ryszard Morgała – Michał Żyła, Przemysław Humski, Patryk Hamiga, Mario Jendryka – Mateusz Procek, Tomasz Kufieta (81` Daniel Duda), Kasper Piontek (85` Mikołaj Okulicki), Patryk Oczko (66` Paweł Swoboda) – Artur Bębenek– Adam Tworuszka (85` Szymon Uwara). Pozostali rezerwowi: Patryk Radler, Beniamin Miera, Dawid Towarnicki. Trener: Beniamin Miera

Udostępnij:
Top